Urobek z wtorku i środy - niewielki (i większy w tym roku nie będzie), ale jaki piękny.
(Das Baggergut vom Dienstag und Mittwoch - recht klein, aber schön.)
Dostałam bowiem od
e-wełenki na spróbowanie cuda rozmaite.
(Ich habe von e-wełenka unterschiedliche Wunderdinge zum Ausprobieren bekommen.)
I może solo byłyby to w istocie próbki, ale razem to całkiem sporo pięknej wełny. Nie godzi się tak tylko próbować, trzeba to jakoś godnie wykorzystać. Mam więc pewien pomysł na czapkę.
(Einzeln könnte ich die Kammzüge wirklich als Probestücke betrachen, doch zusammen... Zusammen reicht das für eine Mütze.)
Tak czy owak od lewej:
BFL z jedwabiem (dokładnie wymieszane) 58 m/12 g, szetland z jedwabiem 53 m/12,7 g, wielbłąd z jedwabiem 77 m/18,5 g, BFL mieszane z BFL Oatmeal 58 m/13,5 g. W sumie: 246 m/56,7 g szlachetnych różności 3-ply (navajo).
(Sowieso von links: BFL mit Seide (gründlich vermischt) 58 m/12 g, Shetlandwolle mit Seide 53 m/12,7 g, Kamelwolle mit Seide 77 m/18,5 g, BFL mit BFL in Farbe Oatmeal gemischt 58 m/13,5 g. Zusammen: 246 m/56,7 g des edlen Allerleis 3-ply (navajo).)
BFL przędło się cudownie, jak zwykle, a to mieszane z BFL w kolorze owsianki kolor ma piękny, najpiękniejszy na szpuli, gdy ta się szybko obraca. Szpula wygląda wtedy jak oblana platyną.
Co ja będę pisać, że BFL z jedwabiem praktycznie samo się przędzie, wszyscy wiedzą. Ale jak jest tak dokładnie wymieszane, to widać na zdjęciu, jaki ma połysk.
Urok nitki z wielbłąda z jedwabiem jest powalający, ale to chyba najbardziej wymagająca z tych taśm i łatwo jest przez porównanie z 1. motkiem docenić pomysł e-wełenki na dokładne mieszanie składników.
A szetland z jedwabiem? Widziałam sprzędziony u e-wełenki, ładny. Ale jak mógł być nieładny, jeśli ktoś przędzie tak pięknie jak ona. Połączenie wydawało się nie do pomyślenia: szetlandzka wełna z dość ostrym pazurem i specyficznym charakterem, a do tego... jedwab? Herezja! No, herezja. Ale jaka genialna! Szetland nic nie traci ani ze swego pazura, ani z charakteru, za to zyskuje leciusieńki połysk, jest bardziej równomierny i przędzie sie go znacznie lepiej. Hit! Jeśli ktoś chce mieć "wełnianą" wełnę, ale z lepszej półki - rewelacja!
(BFL ist durchaus nette Wolle, das wissen alle Spinnerinen. Die weiße mit Oatmeal vermische BFL-Wolle hat dazu die wunderschöne Farbe. BFL mit Seide ist immer schön, wenn aber die Wolle mit Seide gründlich vermischt ist, gewinnt sie noch am Glanz. Kamelwolle mit Seide war, ist und wird toll sein. Gründlich vermischte Faser sind jedoch leichter zu spinnen.
Aber Shetland mit Seide? Ich habe gedacht: wie kann man solche Wolle von Charakter mit Seide mischen? Ketzerei! Doch, Ketzerei. Aber geniale! Shetlandwolle verliert nichts an seinem Charakter, gewinnt dafür an Glanz und Gleichmässigkeit und "spinnt sich" viel leichter. Wenn man qualitativ gute, "wollige" Garne gern hat, ist diese Mischung ideal. )
Pozdrawiam cieplutko (chociaż przy tej temperaturze to może raczej chłodniutko)!
Ich grüße warm (bei dieser Temperatur vielleicht besser wäre: kühl)!